Zdobyć Celestynów!

W 17 serii spotkań warszawskiej klasy A, czeka nas wyjazdowy pojedynek z CKS-em Celestynów. Nie ma co ukrywać, że na tym terenie od zawsze grało nam się ciężko. Ciężko, to nawet mało powiedziane. Według portalu 90minut.pl z Celestynowa jeszcze nigdy nie wywieźliśmy kompletu punktów, a przynajmniej od 2001 roku, bo wtedy statystki się urywają. Wiadomo, że każda seria zawsze ma swój koniec i według słów piosenki Anny Jantar, że nic nie może przecież wiecznie trwać, w niedzielę interesuje nas tylko zwycięstwo!

Boisko na Lasku w Celestynowie – na samą myśl o tym miejscu kibicom i zawodnikom Wisły Dziecinów zgrzytają zęby. Stadion w klimatycznym miejscu, zew natury, dookoła las i nic więcej. Kiedyś murawka bardzo ładna, dziś, no cóż… Można zaryzykować stwierdzenie, że jest trochę gorzej niż w Dziecinowie, ale tylko trochę 😉

Klub? Jak to mówią: bidny, ale solidny. Na meczach, jak na warunki klasy A, organizacja wzorowa. Darmowy program meczowy, sklep dosyć daleko od stadionu, dlatego włodarze CKS dbają o żołądki kibiców i serwują giętą z grilla, a z dobrych źródeł wiemy, że dla wielbicieli napojów wyskokowych też coś się znajdzie. Jak najbardziej lubimy takie klimaty, dlatego CKS dostaje od nas okejke!

Drużyna? Nieobliczalna niczym delta na maturze. U siebie, niezwykle mocni potrafiący urwać punkty faworytom, widać że chłopaki znają każdą kępkę na swoim terenie. Na wyjazdach, raz lepiej, raz gorzej. Jak to w A-klasie i Ekstraklasie, każdy może wygrać z każdym. Drużyna z Celestynowa wychodzi poza schematy, dlatego ich trenerem jest kobieta – Pani Aneta Gójska. Na jesieni, w pojedynku obu drużyn górą była Wisła, rozprawiając się z zawodnikami CKS-u 5:1.

Niedzielne spotkanie? Na pewno gospodarze tanio skóry nie sprzedadzą. Po pierwsze będą chcieli się zrewanżować za jesienne 5:1, po drugie są świadomi, że ich boisko to ich atut, po trzecie po przeczytaniu tego tekstu, będą chcieli podtrzymać serię i pochwalić się na facebooku, że Wisła Dziecinów nigdy nie zwyciężyła na ich terenie.

Podsumowując. Jeśli zastanawiasz, czy warto wybrać się w niedzielne popołudnie do Celestynowa, to po przeczytaniu powyższych wypocin na myśl powinno Ci przyjść tylko jedno słowo – TAK (Dokładnie to samo, którego oczekujesz od swojej kobiety klęcząc z pierścionkiem zaręczynowym). Powiedz tak Wiśle Dziecinów, razem zdobędziemy Celestynów!

Początek spotkania w niedzielę o godz. 15:00 na Stadionie w Celestynowskim Lasku. Zapraszamy!

Start a Conversation

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *